4/27/2014

Pomysł na wykorzystanie wolnego miejsca

Hej. Ostatnimi czasy przeglądałam bardzo dużo blogów o dekorowaniu wnętrz. Przejrzałam również mnóstwo zdjęć na weheartit.com ,gdyż bardzo chciałam zmienić coś w moim pokoju. Kolor mebli, ułożenie ich i co najważniejsze nie miałam żadnych dodatków, którymi ulepszyłaby wygląd pomieszczenia, w którym przesiaduję najczęściej. Po długich poszukiwaniach znalazłam wiele pomysłów w jaki sposób samemu można prosto, tanio i łatwo zmienić wystrój pokoju. Nie każdy przecież ma ochotę kupować rzeczy drogie, które tak czy siak albo się zaraz zepsują albo skończą. Dlatego będą powstawały na blogu tego typu posty. Pomoże to i mi i Wam o ile będziecie się tymi krótkimi postami inspirować.

Dzisiaj chciałabym napisać trochę o tym jak wykorzystać miejsce na parapecie. Zazwyczaj na podokienniku trzyma się jakieś kwiatki i może jakąś figurkę. Niestety, nie w moim przypadku. U mnie nie leżało nic - no może zwykły kalendarz, który tam w ogóle nie pasował, ale pomińmy ten zbędny fakt. Z początku gdy wzięłam się do planowania zakupów dotyczących zaaranżowania tego miejsca. Jak już wcześniej pisałam, poprzeglądałam różne zdjęcia i blogi - zainspirowałam się. W mojej głowie powstała koncepcja , która była bardzo łatwa do zrealizowania. Wystarczyło zakupić kwiatka, doniczkę, ramkę, kolorowy papier ze wzorem i jakąś wstążkę. Oczywiście wszystko musiało być kolorystycznie dopasowane do reszty pokoju. Po ''połączeniu'' tego wszystkiego i ustawieniu na parapecie mamy końcowy i o najważniejsze pożądany efekt.

Świecznik i ramka są zrobione samodzielnie. Jeśli jesteście zainteresowani w jaki sposób je wykonałam napiszcie w komentarzu, a ja postaram się zrobić niedługo tutorial o nich. Jednak wracając do efektu końcowego mojego podokiennika postanowiłam, że trzeba coś dodać, aby nie było na nim tak nudno. Zdecydowałam się ułożyć cztery książki, które muszę przeczytać. Niestety nie widać na zdjęciu, że pod parapetem jest grzejnik, ale to miejsce również wykorzystałam. Na grzejniku położyłam drewnianą skrzynkę, która wydaje mi się, że dobrze tam pasuje. W owej skrzynce mam wszystkie potrzebne rzeczy do wykonania bransoletek i różnych innych przedmiotów. Obok grzejnika postawiłam krzesło z narzutą i poduszkę. 




Pustego miejsca już nie ma, a są dopasowane przedmioty, które na pewno stąd szybko nie znikną. Mam nadzieję, że ten post Was zainspirował do urządzenia waszego pokoju i będziecie chciały kolejne takie posty, ale z innymi częściami pokoju :) 

4/23/2014

Just do it !

Każda dziewczyna w wakacje chce wyglądać jak najlepiej czy to w krótkich spodenkach, stroju kąpielowym czy po prostu chce poczuć się lepiej we własnym ciele. Tylko jak zebrać w sobie silną wolę do walki o lepsze JA? W dzisiejszym poście chciałabym Wam pokazać w jaki sposób możecie skumulować w sobie dobrą energię  i silną wolę.
Gdy przeglądam rozmaite zdjęcia dziewczyn, różnorodnych ćwiczeń, smacznego i przede wszystkim zdrowego jedzenia od razu nabieram chęci do ćwiczeń, ponieważ chcę wyglądać dobrze. Przyznam się szczerze, że dużo razy w tygodniu potrafię podchodzić do ćwiczeń. Zapisuję sobie w notesie ćwiczenia na dane dni, tak abym miała jak najwięcej ćwiczeń, które ja potrafię wykonać. Które sprawiają, że jestem zmęczona, ale że tak powiem ''zdrowo zmęczona''. Czyli odczuwam, że jednak coś zmienia się w moim ciele. Niestety po paru dniach chęć ćwiczenia znika albo mówię sobie, że ten jeden dzień odpuszczę sobie i odrobię dany dzień kiedy indziej. Dni lecą a ćwiczenia nie są odrabiane. I tak to u mnie wygląda.



Jakie są ćwiczenia, które możesz wykonać gdy nie jesteś ''sportowcem''?
Napiszę zaraz jak wyglądał mój ostatni trening, który potrwał jakieś 13 dni - to i tak dużo jak na mnie ! ;)
Ja zdecydowałam, że zacznę mój trening od spokojnych i łatwych ćwiczeń, a potem przejdę do ćwiczenia z Mel B. A więc. Trening miał trwać do 42 dni. Ćwiczenia, które wykonywałam (w kolejności):
Ściana - czyli stajesz przy ścianie i ''układasz'' się jakbyś siedziała na krześle. Plecy proste oparte o ścianę.   To ćwiczenie pierwszego dnia trwało 20 sekund, drugiego 30 sekund i tak dalej. Codziennie o 10 sekund     więcej.
Przysiady - przysiady każdy chyba potrafi robić, więc tłumaczyć ich nie będę. Ćwiczenie pierwszego dnia     wykonałam 20 razy (20 przysiadów) i z każdym kolejnym dniem ilość przysiadów zwiększała się o 10.
Brzuszki - pierwszego dnia robiłam 10 brzuszków i każdego kolejnego o 10 więcej.
Rowerek - kładziemy się na plecach na podłodze, podnosimy nogi (90 stopni) i ruszamy nimi jakbyśmy         jechały na rowerze. Pierwszy dzień - 20 sekund, kolejne o 10 sekund więcej.
Pompki - ah pompki robiłam je aby na wf-ie nie wyjść na najgorszą i nie męczyć się przy 1 pompce.            Teraz   na spokojnie mogę zrobić z 20 i więcej, także polecam. Pierwszy dzień - 6 pompek, każdego            kolejnego dnia o 2 pompki więcej
6 weidera - jeśli ktoś nie wie co to są za ćwiczenia znajdźcie je w googlach. Rozpisywać się nie będę, bo      ćwiczenia te są ustalone z góry.


Co dają takie ćwiczenia?
- Ściana - wzmacnia mięśnie ud i mięśnie brzucha.
- Przysiady - modelują pośladki
- Brzuszki - wzmacniają mięśnie brzucha
- Rowerek - wzmacnia mięśnie brzucha i ud
- Pompki - wzmacniają biceps, mięśnie klatki piersiowej
  mięsień zębaty przedni i kurczowo-ramienny.
- 6 weidera - modeluje i wzmacnia mięśnie brzucha.

Jak zauważyłyście ćwiczenia wyżej wymienione są bardziej nastawione na wzmacnianie mięśni brzucha. Oto mi chodziło gdy tworzyłam owy trening. Bardziej chciałam się skupić na brzuchu niż na nogach ale przy tych ćwiczeniach również i nogi nie odpoczną.
 Jednak jeśli wolicie bardziej ruchliwe, że tak powiem ćwiczenia możecie wykonywać takie :
-bieganie
-jazda na rowerze
-jazda na rolkach
-pływanie 
-inne sporty drużynowe

Pamiętajcie, że ćwiczenia to około 30 % waszego sukcesu jakim będzie idealny wygląd.. A reszta procent? 70 % to... dieta! Dlatego odstąpcie od słodyczy i zbyt napychających produktów. Odstawcie to co jest zbędne.Jedźcie zdrowo, często, ale w małych ilościach.



Na temat jedzenia nie będę się teraz wypowiadała, teraz tak sobie pomyślałam, że mogę zrobić o tym osobny post.Chciałabym jeszcze dodać dziewczyny i chłopaki o ile będę miała czytelników płci męskiej, że te ćwiczenia, które wymieniłam u góry są łatwe ale przygotują was do ćwiczeń, które być może wybierzecie za te 42 dni ;) Ja postanowiłam, że od jutra będę ćwiczyła z Mel B. I biegała z rana przynajmniej 1-2 godziny. Jeśli chcecie zacząć ze mną ćwiczyć zapraszam serdecznie :) Nie musicie jutro możecie kiedy chcecie. Postanawiam schudnąć i po napisaniu tego posta mam tak dużo energii w sobie, że najchętniej wybiegłabym teraz z domu aby poćwiczyć hahaha. 

Piszcie w komentarzach czy chcecie takie posty o zdrowym trybie życia co tydzień czy też nie :) Jednak teraz się z Wami żegnam i życzę powodzenia tym którzy dotrwali w ogóle do końca tego posta i którzy od jutra też zaczynają biegać ! 

P.S. Reklamujcie tego bloga jeśli Wam się spodobał. Pokazujcie go znajomym, bo konkursy mogą byc coraz bliżej.

Na dobry początek.

Cześć. Na początku się przedstawię. Nazywam się Marta i mam piętnaście lat. Może niektórzy będą mnie pamiętać z poprzedniego bloga, którego usunęłam sama nie wiem czemu. Cóż było-minęło. I tutaj nasuwa się pytanie dlaczego znowu założyłam bloga.

Po pierwsze, gdy usunęłam wcześniejszego bloga (który cieszył się dobrymi czytelnikami) myślałam, że nie będzie mi brakowało tego opisywania co się u mnie dzieje, recenzowania produktów, dzielenia się tym wszystkim z osobami, które lubiły go odwiedzać. Jednak coś dalej mnie ciągnie do tego, aby blogować. I tak powstaje ten blog :)
Po drugie mam ogrom pomysłów, z którymi chciałabym się z Wami podzielić. Zainteresowań mam dużo dlatego myślę, że czytając tego bloga nie będziecie się nudzić.

Co do wpisów- pamiętajcie, że chodzę do szkoły tak jak wy i muszę się uczyć. Jednak zważywszy na to, że jest już prawie koniec roku, a potem wakacje myślę, że wpisy będą pojawiały się systematycznie. Postaram się pisać nie codziennie, bo Was zanudzę, ale dwa bądź trzy razy w tygodniu. Spokojnie powinnam dać radę. :)

Muszę jeszcze dodać, że jeśli macie jakieś pytania, podpowiedzi co do wyglądu bloga (co dodać), pomysły na posty piszcie do mnie na adres sleek.geek.m@gmail.com . Komentarze i emaile czytać będę zawsze i codziennie także jeśli macie jakiś problem lub chcecie ze mną współpracować zapraszam do pisania !

I to byłoby na tyle. Mam nadzieję, że uwierzycie mi na słowo i faktycznie będziecie zainteresowani tym blogiem. A teraz się z Wami żegnam i do zobaczenia w kolejnym poście :)

Pozdrawiam Marta.