6/23/2015

STUDENT LIFE

Przez pryzmat dziecięcej wyobraźni, studenckie życie wyglądało niesamowicie, było dla mnie jedną wielką zabawą, wiecznym nic nierobieniem, uwolnieniem się od rodziców i w końcu od szkoły. Studia dla mnie były wykreowane przez filmy, których to grający w nich aktorzy zazwyczaj byli osadzeni właśnie w tym okresie życia. Wieczna impreza, nauka najwyżej przez godzinkę lub dwie, zero pracy, Czy nie tak wygląda większość filmów z czasów ponadlicealnych ? Ile w tym wszystkim jest prawdy?

Pozostawiam za sobą pozytywnie zakończony wybór następnej szkoły oraz profilu klasy. Teraz wystarczy jedynie pójść na zakończenie roku szkolnego, donieść papiery i oczekiwać, że dostanę się tam gdzie chcę. Kolejnym wielkim krokiem w moim życiu będzie wybranie odpowiednich dla mnie studiów. Miejsca, w którym będę mogła zamieszkać, podczas gdy będę kontynuować swoją naukę w kolejnej szkole. Ten post powstaje, abym w pewnym sensie mogła ukazać Wam jak niedaleka czeka mnie, jak i również niektórych z Was przyszłość. Trzy lata gimnazjum minęły jakby ktoś zabrał mi tydzień życia. Kolejne lata w liceum też tak miną. Boje się co będzie na studiach, że nie będzie żadnego wolnego czasu, tak jak to w filmach jest, zamiast niego jednak będę chodziła do pracy, odrabiała zadania, chodziła na sesje i dostawała oceny do jakiś dzienniczków. Każdy z nas wybiera własną drogę. Jedni pójdą teraz do liceum inni do technikum lub zawodówki. Studia wydają mi się ciężkie, a zarazem bardzo fajne i ciekawe. Będzie to nowe przeżycie i jeśli podczas nich nie załamię się z różnych powodów i dotrwam do końca - będę ogromnie z siebie dumna. Każdy z nas powinien. Życie na własną rękę, z dala od rodziców też dla co niektórych może być ciężkie nawet bardzo. Gdańsk lub Kraków to dla mnie miasta, w których mam zamiar zostać w przyszłości na dłużej - na studiach czy też nie. Miasto rodzinne odwiedzałabym raz na dwa czy trzy tygodnie. Aktualnie nie wiem czy jest to spora ilość czasu czy też nie. Ale pamiętajcie wszystko zależy tylko od nas :)


Post ten może być dla Was trochę dziwny, dużo w nim narzekam. Ale chciałam podzielić się z Wami tym co sądzę o przyszłość, studiach. Bo to własnie po nich rozpoczynamy życie na własną rękę. Ciekawa jestem co wy o tym sądzicie :)

8 komentarzy:

  1. Ja sie trochę boję. Nie wiem czy będę miała chęci iść na studia. Bardzo fajnie napisane ;D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe spostrzeżenia, no nie powiem Ci jak to jest na studiach, bo jeszcze tego nie doświadczyłam ;) Miejmy nadzieję, że jest dobrze. Przyjemnie się Ciebie czyta :) https://hiszpanna.qix.com/hiszpanna

    OdpowiedzUsuń
  3. Po wakacjach idę do 3 klasy gimnazjum i jak na razie jeszcze nie myślałam o studiach bardziej o liceum do jakiego chcę się udać,studia tak jak napisałaś kojarze z dobrą zabawą tak jak w filmach a jak jest naprawde? To się okaże:)
    http://livee-for-the-moment.blogspot.com/2015/06/wakacje.html

    OdpowiedzUsuń
  4. mimo tego że jestem dopiero w 1 gimnazjum, też obawiam się studiów. Wiem juz praktycznie gdzie chce iść dalej... ale zdanie zawsze może ulec zmianie :-)
    zapraszam do mnie
    isthenewday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również teraz kończę gimnazjum i mam nadzieję, że przyjmą mnie do upragnionej szkoły :) Ja wiem, gdzie i co chcę studiować, ale boję się, że nie dam rady :/ Boję się, że pochłonie mnie ta "wolność", brak kontroli rodziców :)

    http://marysiaofficialblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki za to abyś dostała się tam gdzie chcesz, a przy okazji podzielam twoje zdanie z tą całą wolnością, która niestety może wbić mi się do głowy haha :)

      Usuń
  6. Ja się mega boję tego, co będzie ze mną dalej. Przede mną już zaraz wybór liceum, a potem samodzielne radzenie sobie. Potem jeszcze gorszy wybór kierunku studiów. Przez jedną decyzję mogę popsuć sobie całe życie, dlatego tak boję się tego wyboru.

    ________
    my-life-my-troubles.blogspot.com
    wszedzieksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Podczas liceum, najprawdopodobniej jeszcze zmieni się Twój sposób patrzenia na studenckie życie. Na razie nie masz się czym martwić. Pozdrawiam. :)

    http://blackhairdryer.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń