9/13/2015

MY LIPSTICK COLLECTION

Hello! Zakładam, że każdy zdążył zauważyć iż dzisiejszy post odbiega baardzo od poprzednich na moim blogu. Chodź wpisami związanymi z kosmetykami dzieliłam się z Wami sporadycznie - jednak to robiłam. Dlatego uznałam, że post o mojej małej aczkolwiek powiększającej się kolekcji szminek, będzie czymś inspirującym i odmiennym :) W głębi duszy mam nadzieję, że post przypadnie wam do gustu, dlatego bez zbędnego gadania zaczynamy!

Jak wcześniej wspomniałam, kolekcja moich szminek aktualnie się powiększa. Dzieje się to za sprawą przejścia z gimnazjum do liceum. A jak każdy dobrze wie, w gimnazjach malowanie się nie jest mile widziane - przynajmniej nie aż tak. W liceum mogę zaszaleć więc i mój makijaż jest inny.
Zacznę może od mojej ulubionej szminki czyli koloru, który wpada w jesienne kolory i uważam, że jest must have kolejnych miesięcy. Mowa tutaj o Million Dollar Lips by Wibo nr. 1. Pomadka ta posiada duży ogrom zalet. Przede wszystkim jej cena, która sięga rzędu 12 zł. Po drugie - trwałość. Podobno na ustach trzymać się ma do 4 godzina, czy tak jest naprawdę? Uwierzcie, że jest to sama prawda. Pomadka zasycha na matowo, daje wykończenie, które nie odbija się nigdzie a utrzymuje się nawet 5 czy 6 godzin :) 

No tak, ale skoro w swojej kolekcji mam ulubieńca to muszę również posiadać szminkę, za którą nie przepadam. Jest nią zdecydowanie pomadka w kolorze bardzo ostrego różu. Typowa pomadka barbie hahaha. Na zdjęciu z próbkami pomadek, oznaczona jest numerkiem 7. Choć zapach szminki z Baolishi jest ciekawy, to minusem jest jej opakowanie, z którego szminka z każdym jej otwarciem wypada i jej konsystencja. Nakładając ją na usta czuję się jakbym maziała się roztopioną gumą.
Reszta szminek jest używana przeze mnie na co dzień, w zależności od nastroju. Wszystkie mają długą trwałość na ustach i kolor, któremu nikt się nie oprze :)


1. Rimmel Drop of sherry - nr 058
2. Wibo Million Dollar Lips - nr. 1
3. Rimmel Kate Moss - nr. 10
4. Miss Sporty Perfect color lips - nr. 39
5. Rimmel Kate Moss - nr. 101
6. H&M lipstick
7. Baolishi 

7 komentarzy:

  1. Świetna kolekcja :D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne kolorki :)
    http://agataweranika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Całkiem nieźle
    http://happinessismytarget.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jakoś nie używam szminek. Świetne kolory :)
    Mój blog - klik

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz całkiem sporą kolekcje szminek, koniecznie muszę wypróbować nr 5, bo wygląda ślicznie!
    via-martyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolekcja nieduża, ale całkiem sensowna :)

    OdpowiedzUsuń